Zawsze jak wyjeżdzam mam uczucie że czegoś zapomniałem. Czasami coś ważniejszego lub mniej. Tym razem zapomniałem ścierki którą zawsze podkładam pod talerz lub deskę kiedy gotuję. Niby głupi szczegół ale skomplikuje mi to utrzymanie porządku w kabinie. Cóż, postaram się gdzieś w nią zaopatrzyć zanim opuszczę kraj.
Z Poznania podróż drogą krajową nr 8 szła wyśmienicie. To jest do momentu kiedy przypomniałem sobie że przede mną Wrocław. Tak, piękne miasto. Nie wiedziałem że wrocławscy urzędnicy aż tak bardzo dbają o jakość życia w tym mieście i o płynność ruchu na ulicach. Jeśli przyzwocie ubrane panie oraz panowie w krawatach (urzędnicy) sądzą że wyeliminowanie ruchu ciężarowego w godzinach szczytu oraz w nocy poprawi jakość życia we Wrocławiu to skromnie, według mnie : popatrzcie dalej niż koniec Waszego nosa.
Samochody ciężarowe mają zakaz wjazdu na ulice tranzytowe czyli drogi krajowe Wrocławia w godzinach : od 6:00 do 9:00, 13:00 do 19:00 oraz od 22:00 do 4:00. Czyli generalnie zostawia to 9 godzin na dobę w których wyżej wymienione auta mogą poruszać się przez to lub w tym mieście. Chciałem przypomnieć że transport jest jedną z ważniejszych części całej gospodarki więc jeśli ograniczamy ruch w danym rejonie ma to ogromny wpływ na wydajność wszystkich firm w okolicy i nie tylko. Dodam jeszcze że błedne jest myślenie że ruch ciężarowy korkuje drogi. Korki są powodowane natężeniem ruchu a samochodów osobowych jest proporcjonalnie dużo więcej niż aut ciężarowych. Więc jeśli przeciętny Kowalski śpieszący sie do pracy wkurza się że Tir przed nim powoli startuje i nie ma go jak wyprzedzić to niech najpierw pomyśli o tym że w tej właśnie naczepie mogą być pieluchy dla jego potomstwa albo części do auta które pucuje co weekend na myjni. Wydaje mi się że ludzie nie zdają sobie sprawy co stoi za całym dobrobytem w którym żyjemy. Transport rzeczy jest jednym ogniwem tego systemu a tych ogniw jest dużo więcej.
Tak więc miałem wybór : stanąc przed Wrocławiem o godzinie 3 PM i zrobić pauze do 19 czekając na okienko lub przedłużyć sobie drogę o 50 km i objechać cały ten bałagan. Wiadomo którą opcję wybrałem :D. Czas pracy naglił mnie bo musiałem najpóźniej skończyć jechać o godzinie 9 PM więc jeśli ruszyłbym o 19 z przedmieść Wrocławia szanse żebym dotarł do Kudowy oddalonej o 130 km dalej były słabe (bo ja zawsze chcę dojechać jak najdalej się da). Pojechałem sobie dookoła. Lepiej ciut dłużej ale lepiej być pewnym. Trochę zwątpiłem zapuszczając się na drogi z trzycyfrowymi numerami, ale w sumie nie żałuję niczego. Zero korków, piękne widoki i zwiedzanie części mojego kraju której jeszcze nie widziałem. REWELACJA.
Na granicy z Czechami stawiłem się o godzinie 19:10. Chciałbym również zauważyć że będąc osobą która stara się myśleć o naszej biednej planecie rzucam apel dla ekologów z Wrocławia. Pomyślcie sobie, ile dzisiaj paliwa więcej spaliłem omijając Wrocław i jadąc krętymi drogami, ile więcej dwutlenku węgla wyrzuciłem w atmosferę i tę liczbę można pomnożyć o ilość samochodów która ze względu na beznadzienje przepisy, muszą omijać to piękne miasto... dopukie nie skończą obwodnicy :D
Chyba ostro pojechałem co ?
Na sam koniec powiem Wam że droga krajowa nr 8 między Łagiewnikami a Kudową to czysta poezja. Jechałem kiedyś tędy ale padał deszcz i było mgliście. Natomiast dzisiaj... odkryłem kolejną część naszej pięknej Ojczyzny.
Zdjęcia :
1 : Droga krajowa nr 39 między Namysłowem a Brzegiem
2: Droga krajowa nr 39 między Brzegiem a Strzelinem
3: Droga krajowa nr 8 przed Kłodzkiem



Jak zwykle ciekawie. Szerokości
OdpowiedzUsuńNic dodać nic ująć:) Pozdrowienia
OdpowiedzUsuńJa akurat uważam, że ten zakaz ruchu ciężarówek ma sens. Może bym uelastycznił godziny i ich zależność od dni tygodnia (np. 7-9, 13-18, 22-4, inaczej w poniedziałek i piątek, inaczej wto-czw i inaczej w weekend. To ma sens, bo lubię komfort w życiu. Ciężarówki są głośne, duże i w mojej ocenie zauważalnie spowalniają płynność ruchu.
OdpowiedzUsuńOk, ze strony kierowców jest mocny argument - zakaz tak - ale zróbcie wreszcie obwodnicę!
Tradycyjnie, rewelacja !! Pozdrowienia, szerokości ;))
OdpowiedzUsuńTen blog jest jak narkotyk. Jest jedną z stron, które przeglądam po kilka razy dziennie. kolejny super wpis na blogu. Przyjemnie się to wszystko czyta. Panie Rafale jestem takiego samego zdania o tym bezsensownym zakazie. Myśle że te zakazy po jakimś czasie odbiją się w drugą strone. Dostawy z żywnością itp. będą przez to opuźnione, no i jak to wspaniale Omówiłeś o tej emisji CO2 i większym spalaniu spowodowane objazdami.
OdpowiedzUsuńMoje zdanie na temat ciężarówek przejeżdżających przez miasta jest takie, że ja bardzo lubie jak przez moje miasto śmigają sobie trucki. Jak widze ciężarówke to odrazu polepsza mi się humor no i ten niesamowity odgłos silnika, cos piękengo.
Może za niedługo, idąc do szkoły ujrze Pana Rafała w dafiku z miratransu, jak pomyka sobie przez moje miasto hehehe. Fajnie by było. Kurde nie wiem dlaczego ale zawsze zapominam sie logować przy pisaniu komentarzy i piszę jako anonim.
Powodzonka.
Cześć Rafał, Robert z lotniska się kłania :) Ale mi poprawiłeś humor tymi trzema fotkami. Kiedyś z Jelcza-Laskowic woziłem chleb do Namysłowa, Oławy, Brzegu, Strzelina... znam te drogi dość dobrze. Fajnie je dzięki Tobie zobaczyć. Czytam dalej i na YT oglądam. Przyjemności :o)
OdpowiedzUsuńWitam Rafał. Ja właśnie studiuję w pięknym Wrocławiu, ale głupoty pewnych urzędników zdzierżyć nie mogę. Tym bardziej, że zakazy te wcale nie rozładowały korków - w tym mieście po prostu są za wąskie drogi, a za duży ruch wewnętrzny, więc to nic nie daje, a nawet jest jeszcze gorzej, bo kiedyś był taki czas w środku dnia kiedy były luzy na mieście i jak komuś zależało to mógł o koło południa swobodnie przejechać, a teraz o tej porze też są korki, heh. Ja osobiście uważam, że dopóki nie będzie oddana do użytku obwodnica ten przepis jest bez sensu, bo totalnie dezorganizuje pracę kierowców i dyspozytorów, które ze względu na tyle niewiadomych które się mogą wydarzyć na trasie i tak nie są łatwe, jak z resztą sam o tym wiesz:) poza tym zwiększa to koszty transportu, za co płacimy my wszyscy - konsumenci w sklepach. A tak poza tym, jak Twoja firma zachowuje się w związku z takimi sytuacjami - masz od nich dyspozycje co masz robić (czy czekać czy objeżdżać) i czy płacą Ci wtedy za te dodatkowe kilometry?
OdpowiedzUsuńWitam Panie Rafale. Z końcowego opisu rozumiem, że jechałeś przez Brzeg czyli moje rodzinne miasto. Szkoda, że nie miałem okazji cię zobaczyć, ale cóż...Co do Wrocławia to lepiej nie gadać ostatnio jechałem autobusem przez Wrocław i mimo zakazu ruchu samochodów ciężarowych była ładna kaszanka. Szerokiej, pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńIMIENNIKU jak zwykle super wpis . Jak moi poprzednicy zaglądam tutaj po kilka razy w ciągu dnia i zawsze robie to z ciekawością .Pozdrawiam i życze szerokości oraz szczęsliwego powrotu
OdpowiedzUsuńRafał jak dobrze pujdze to jutro będziesz miał 100.000 tys wejść czego tobie i wszystkim nam życze .Pozdrowienia z Pięknej Wielkopolski
OdpowiedzUsuńRafał mam pytanko masz może namiar na tego twojego Kumpla Allana ???mam do niego kilka pytań hihi :)
OdpowiedzUsuńWitam,
OdpowiedzUsuńPiękny blog panie Rafale :D
PS : Przejeżdżałeś przez okolice Konina ( Grodziec, Królików ) ?
Moje stutysięczne wejście na bloga :)
OdpowiedzUsuńKuba
Jedno mnie tylko zastanawia ? jak czytam ten blog widze ze nie ktorzy z Was zaznaczaja pod spodem cyt. " Panie o czym Pan gadasz " teraz sie pytam czy masz w tym jakas satysfakcje zeby zgnoic lub zucic blotem w to co Rafal robi ? to typowe zachowanie jednego czy drugiego z Was pokazuje tylko brak szacunku do czyjejs pracy...Jesli fucken nie masz pojecia o tym co Rafal pisze lub uczysz sie czytac w jez.polskim to musze stwierdzic ze zbladziles kolego ! To blog gdzie jeden zawodowy kierowca ma chec sie podzielic wiedza i przezyciami na drodze z drugim kierowca lub z fanami tego zawodu. I tyle...masz jakis problem ze soba to radze Ci klikac na blogu Britnejki lub Bibera tam sie wyluzojesz...Wkurw*a mnie takie zachowanie co nie ktorych z Was a tym bardziej anonimowych....Myslisz ze jestes cool ? Hehehe...do tego trzeba miec jaja w spodniach a nie piasek w kieszeni...Z szacunkiem...Mike.
OdpowiedzUsuńPs.Sorry Rafal ale musialem poruszyc ten temat...Jest tu masa super chlopakow co ma ogromna pasje do tego zawodu i potrafi napisac konkretnie lub podac jakis dobry temat rozmowy i za to ma moje Recpect. Ale te takie stukanie " Panie o czym Pan gadasz " to sie musi skonczyc...nie podoba sie to Get the fu*k Out !
GRATULACJE RAFAL-100 OOO WEJSC.WOW!!!!!!!GREAT!!!!mama
OdpowiedzUsuńHey Rafal congrats...Masz juz ponad 100 tys wejsc ! i zycze nastepnych 100 tys...Pozdrawiam serdecznie i zycze bezpiecznej jazdy.Cheers...Mike-Toronto,Canada.
OdpowiedzUsuń@mike sam zdecydowałem udostępnić takie opcje : lubie to, ujdzie w tloku i panie o czym pan gadasz. Wersja domyslna wujka google to pasjonujace, interesujace i ciekawe... Wiec nie przyszkadza mi to, oraz oczekuje tego od ludzi jesli pisze cos co im nie pasuje :) Zreszta nie moze byc tak ze wszystkim sie bedzie podobalo to co pisze i jestem tego jaknajbardziej swiadomy wiec luz! Cieszy mnie mnie jednak ze wieksza proporcja glosow jest oddawana na lubie to :) za co Wam dziekuje. No I mamy 100 tysiecy :D WOW
OdpowiedzUsuńGratulacje odnośnie 100 tyś. wejść. A tu coś na chwilę przerwy w trasie
OdpowiedzUsuńhttp://www.youtube.com/watch?v=qVr9E5lXb-8 polecam nutę z filmu Czarny Pies. Randy Travis - My Greatest Fear
@ Rafal z mojej strony to zawsze luz;) Inaczej jak bys mogl jezdzic jak bys na kazdego sie wkurzal za to co robi na drodze...Hehehe...Ale sam wiesz ze jak sie cos nie podoba to wystarczy napisac a wtedy jest nowy temat do poprawki danego zagadnienia i tyle...Najlepiej zgnoic posta byc anonimowym bo co tam niech sie to udzieli komus;) Best Regards to you ! Mike.
OdpowiedzUsuńRafał congratulation :) 100 000 viever łał pozdro dla ciebie!!!
OdpowiedzUsuńRafał fajna sprawa z tym blogiem tyle rzeczy sie dowiedziałem dzięki!!! zyczę ci kolejnych 100 000 wejsc.:)
OdpowiedzUsuńRafał mam pytanko kiedy masz urodziny??? może byśmy wszyscy ci jakiś prezencik sprezentowali hehehh :)
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńWrocław to porażka, dlatego zawsze próbuję wyjechać późno w nocy by na Olszynie być rano i nie natrafić na zakaz w Wrocławiu. A lepszym sposobem jest jazda drogą nr11 do Kępna i odbicie na drogę nr 39 Namysłów i z Namysłowa na Oławę i tam na autostradę wjechać.
OdpowiedzUsuńCześć Rafał jestem z Wrocławia miło że miałeś okazje zwiedzić moje miasto:) małe sprostowanie droga krajowa z Poznania do Wrocławia ma numer 5 pozdrawiam szerokości:)
OdpowiedzUsuńMoje okolice przejeżdżałeś przez Borową to jest przed Oleśnicą ostatnie światła przed zwężeniem.
OdpowiedzUsuńTrzymaj się stary wybierz się jeszcze kiedyś do polski.
Łezka się w oku kręci... Przejeżdżałeś przez mój Namysłów! :) Szkoda że tak późno trafiłem na Twój blog, bo jest on doprawdy świetny! Bo prawdopodobieństwo, że trucker z Kanady przyjedzie do Polski, żeby tu przez jakiś czas pracować, że pisze bloga i nagrywa filmiki, że przejedzie przez mój Namysłów i że jeszcze ja ten blog czytam jest po prostu mniej niż minimalne. Dziękuję Ci serdecznie za te chwile wzruszenia! :)
OdpowiedzUsuńMaly blad wkradl sie w twoje opowiadanie z Poznania do Wrocławia jest droga nr 5 a droga nr 8 wjezdza sie od Wrocławia.
OdpowiedzUsuń