niedziela, 24 kwietnia 2011

Czas pracy.

Zauważyłem, że część publiczności odwiedzająca tego bloga to przyszli kierowcy. Nie zapominajcie o tym, że w sposób jaki przedstawiam ten zawód jest oparty na tym jakie ja mam do niego podejście. Czyli generalnie uwielbiam to. Są momenty w których człowiek ma dość tych wszystkich małych szczegółów, które robią tak że ta praca może stać się bardzo nieznośna lub nawet tymczasowym więzieniem, ale póki co wszystkie inne sprawy, w moim przypadku, dostarczają mi dużo pozytywnych i niepowtarzalnych przeżyć. Stale podróżując poznaje obyczaje innych nacji, wczuwam się w nastrój każdego kraju i pozwala mi to bardziej poczuć rzeczywistość w jakiej żyje ludzkość. Chciałbym tak zwiedzić cały świat choć nie jestem pewny czy mi się to uda. Jadąc na parę dni wakacji raz w roku w miejsca turystyczne nie daje podobnej perspektywy.

W Europie jedną z beznadziejnych rzeczy jaką wymyślili urzędnicy to czas pracy, jazdy i odpoczynku kierowcy.

A więc wygląda to tak:

Dzień pracy.
Można przejechać 9 godzin dziennie. Dwa razy w tygodniu można wydłużyć tę czynność do dziesięciu godzin. Na jeden raz nie można prowadzić dłużej niż 4 godziny i 30 minut. Trzeba obowiązkowo zrobić przerwę 45 minut na odpoczynek po 4h30min jazdy. Tę przerwę możemy sobie podzielić na dwie części: 15 minut minimum plus 30 minut i obowiązkowo w tej kolejności. W przypadku gdy zdecydujemy się na wydłużenie czasu jazdy do dziesięciu godzin nie będziemy mieli wyjścia i będziemy musieli zrobić dwie przerwy po 45 minut.

Jedną z bardzo ważnych rzeczy jest czas pracy. Jest to 15 godzin od momentu rozpoczęcia zmiany (dnia pracy) kierowcy. Czyli zaczynając jazdę o godzinie siódmej rano, będę mógł pracować do dziesiątej wieczorem. Ujmę to inaczej : od momentu zaczęcia zmiany mamy dokładnie 15 godzin żeby wykorzystać 9 lub 10 godzin jazdy robiąc obowiązkowe przerwy. Później obowiązkowo 9 lub 11 godzin odpoczynku dobowego. Bo czasami tak bywa szczególnie w dni kiedy jest się na załadunku lub rozładunku. Spędzimy pod rampą sporo czasu i automatycznie skróci to nam czas na jazdę. Czasami nawet czas pracy skończy się jak jest się pod rampą i wtedy magazynier nie jest za bardzo zadowolony bo zablokujemu mu rampę. Odpoczynek po każdym dniu pracy to 11 godzin które 3 razy w tygodniu można skrócić do dziewięciu godzin.

Tydzień pracy.
Jechać możemy 6 dni. W jedym tygodniu możemy prowadzić maksymalnie 56 godzin co jest logiczne : 4 x 9 + 2 x 10 = 56. Jest jeszcze zasada która mówi że godzin jazdy w okresie dwóch tygodni nie może być więcej niż 90. Także jeśli w jedym tygodniu wykorzystamy 56 godzin, w drugim tygodniu zostanie nam tylko 34 godziny.

Przepisów a przepisów co? Jakby tak ktoś kto się w ogóle nie interesuje tą branżą spojrzał na to z boku z pewnością powiedziałby : trzeba nieźle główkować żeby wiedzieć kiedy jechać a kiedy nie. Ale to nie wszystko!

Odpoczynki tygodniowe.
Po maksymalnie sześciu dniach jazdy musimy zrobić pauzę tygodniową minimalnie 45 godzin. I tę pauzę można również skrócić do 24 godzin jeden raz na 2 tygodnie. Ilość godzin o które skróciliśmy mamy obowiązek oddać w ciagu 3 tygodni. W sposób jaki oddaje się godziny: muszą być oddane jednorazowo i dołączone do normalnego (nie skróconego) odpoczynku dobowego lub tygodniowego.

Przykład:
Zrobiłem skróconą pauzę tygodniową która trwała 36 godzin. Za tydzień będę musiał zrobić minimalnie 45 godzin przerwy. Teraz 45 - 36 = 9 godzin które muszę oddać w ciągu 3 następnych tygodni. Mogę je zwrócić w tygodniu dołączając je do 11 godzinnego odpoczynku dobowego lub do 45 godzinnego odpoczynku tygodniowego. Czyli jak w tygodniu wykręcę 20 godzin lub w weekend 54 godzin, godziny odpoczynku które wisiałem będą oddane. I mamy na to 3 tygodnie.

Ufffffffffffff. Można się w tym nieźle pogubić. Jeśli źle coś zinterpretowałem proszę doświadczonych kierowców o poprawki.

Także widzicie, dużo rzeczy ogranicza jazdę, do tego jeszcze zakazy ruchu ciężarowego w niedziele i różne święta i przede wszystkim inne w każdym kraju. Wychodzi z tego niezła dżungla. Zastanawiam się czemu urzędnicy zrobili tak żeby transport w Uni Europejskiej był tak mało prężny. Ma to ogromny wpływ na ceny i przede wszystkim na życie kierowcy. Bo to on jest tym ogniwem na które wszystko spada. On tym żyje codziennie.

Na zdjęciach :
Urządzenie zwane 'Punchem', które moja firma używa do wysyłania mi zleceń i szpiegowania mnie. Jest też przydatna funkcja która liczy mój czas pracy, jazdy i odpoczynku.

Zdjęcie 1. Podsumowanie tygodniowe :
1. Czas jazdy w tym tygodniu.
2. Ilość dni z jazdą na 10 godzin.
3. Czas jazdy przez ostatnie dwa tygodnie.
4. Nie wiem co oznacza to pole :D.
5. Odpoczynek tygodniowy
6. Ilość skróconych odpoczynków dobowych w tym tygodniu

Zdjęcie 2. Podsumowanie dnia.
1. Czas jazdy.
2. Czas pracy inny niż jazda.
3. Czas w trybie czuwania (używany w podwójnej obsadzie gdy jeden kierowca siedzi a drugi prowadzi)
4. Suma jazdy z pracą.
5. Ilość czasu który upłynął od początku zmiany ( czas pracy makymalnie 15 godzin).

Zdjęcie 3. Stoję już 21 godzin!

46 komentarzy:

  1. Moim marzeniem i celem jest zostać kierowcą ciężarówki, ale raczej nie w Europie. Czy są w Kanadzie firmy, które ściągają do siebie kierowców z Europy? Czy w takim przypadku wymagają doświadczenia z Europy czy wystarczy im, że posiada się prawo jazdy na ciężarówki?

    OdpowiedzUsuń
  2. oj strasznie to pokręcone :/. Ale dobrze opisane. Jest to jedyna rzecz nad którą najwięcej przesiaduje, bo jeżeli nie bede tego pilnował to czeka mnie surowa kara :/. Zakazy ruchu, czas pracy, objazdy, ustalony limit paliwa, dojazd na czas, korki,a nawet szpiegowanie przez pracodawce, i niech ktoś mi teraz powie że to łatwa praca eh :/. Nie wiem czy dobrze zakumałem, ale jeżeli załadunek bedzie trwał dłuzej niz moj czas pracy, to wtedy nie moge sie nawet ruszyć z pod rampy ?. Własnie to mnie ostatnio najwięcej zastanawiało. Czas jazdy, skrócone odpoczynki, odpoczynki tygodniowe, to już można powiedzieć opanowałem, ale jestem pewny na 100% ze jeszcze duzo przedemna nauki . Dzięki Rafał za tego posta.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze napisane, zapomniałeś tylko napisać o tym jakie są jaja jak wjeżdżamy na prom, albo chcemy robić pauze dzieloną, to się jescze bardziej komplikuje.

    Tutaj fajna ściąga : http://tachospeed.pl/pliki/Rozporzadzenie_561_2006_czas_pracy_kierowcy.pdf

    pozdrawiam, miłych świąt!

    OdpowiedzUsuń
  4. dzieki nevesu za linka, ja tez znalazlem podobny. http://www.itd-pip.pl/poradnik_kierowcy.pdf . Wlasnie jeszcze ta kwestia promu, do tego jeszcze w nauce nie doszedlem eh ...

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuje Rafał, długo czekałem na post związany z czasem pracy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Rafał na to czekałem xD Ogólnie to wszystkie te zasady "mniej więcej wiedziałem" jednak byłem przekonany że dobowy odpoczynek można skrócić tylko 2 razy i tu się myliłem ,bo po przeczytaniu twojego wpisu okazało się że można tak owy skrócić 3 razy :D

    PS: Rafał masz jakieś ciekawe zajęcie podczas tak długiej pauzy?? Jak coś to opisz nam tutaj będziem mi bardzo miło przeczytać xD

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki Rafał. Bardzo skomplikowane, ale w tym wypadku Napisałeś to bardzo zrozumiale i można się połapać. Ja przeczytam to jeszce parę razy, pomyślę i może uda mi się to zapamiętać. Z czasem pracy w kanadzie wypowiadałeś się w którymś odcinku, ale jak tam wygląda sytuacja z zakazami? Są tam jakieś bezsensowne zakazy takie jak w Polsce?
    Naprawde kolejny ekstra wpis. Widzę, że licznik dalej się kręci i coraz szybciej.
    Miło, że się o nas tak troszczysz i pomagasz nam ogarnąć cały ten bałagan hehehe.
    Powodzonka.

    OdpowiedzUsuń
  8. Rafał wesołych świąt! jesteśmy z tobą myślami!!!! heheh

    OdpowiedzUsuń
  9. Rafał przyłączam się do życzeń kolegi wyżej;] wszystkiego dobrego:)

    OdpowiedzUsuń
  10. rafał to nasz taki maly bohater :)

    OdpowiedzUsuń
  11. No nie zly groch z kapusta ten tachograf w EU;) Trzeba nie zle sie naglowkowac zeby jechac na legalu non stop...Rafal nie ma to jak Nasz log book;) piszesz kartke i heya do przodu...a jak cos nie pasi to piszesz nowa i tez ognia...Tak mozna na calej trasie z Californi i do. To chore zeby w EU kazde panstwo mialo swoje reguly i nie zaleznie od tego skad jestes masz stac na bacznosc jak Panowie z Brukseli cos nowego jeszcze Tobie wykreca;)Ciekawy opis regul czasu pracy bo jest mi on znany z dawnych lat ale jak widze tez sie zmienil i to dramatycznie...Pozdrawiam serdecznie i nie pij za duzo w te Swieta na jakims tam autohofie;) Cheers mate...Mike

    OdpowiedzUsuń
  12. Słuchaj no Edmonton. Podziwiam Twoją wytrwałość. Jestem pewny że osoby które odwiedzają tego bloga dzięki Tobie wiedzą co i gdzie posmarować. Nie uważam jednak że jest to najważniejsza funkcja należąca do kierowcy. Więc proszę wyluzuj :).

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzięki Rafał za opisanie nam czasu pracy :) Jest tego dużo ale da się to ogarnąć :) A Edmonton niech lepiej sam się wysmaruje tym smarem... :)) pozdrowienia ;)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobre dobre z tym smarem;) Biedny chlopak smarowal pieluche od dziecka i to chyba jedyne co sie nauczyl w zyciu...Rafal chyba sobie nie warto zawracac tym Panem Edmonton glowy bo jak masz jeszcze prawko cieple to jedyne co smarujesz na samym poczatku to swoje siedzenie zebys mogl dac rade przez nastepne 9 godzin;) Hey Raf wiesz Scotlyn ma teraz ciekawa oferte pracy,wybierasz sobie gdzie chcesz jezdzic i heya do przodu...West Coast hammer down;) Super opis czasu pracy...Cheers...Mike

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie chwaliłeś się Rafał, że firma wyposażywszy Cię w takie gadżety. :P Po za zliczaniem czasu pracy/jazdy i otrzymywaniem informacji urządzenie posiada jeszcze jakieś funkcje? Opis zrobiony dobrze, zresztą nie ma chyba co tu wodotrysków wstawiać bo przy takim natłoku informacji i zależności między sobą to im prościej tym lepiej. Wzrokowcy powinni zapoznać się z linkiem podesłanym przez nevesu-a. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Z tym 15 godzinnym czasem pracy na dzien jestes w bledzie. Nie ma czegos takiego jak 15h pracy w Europie jak i w Polsce.
    Mylisz pojecia tak jak wielu kierowcow z nawet bardzo duzym stazem. Mianowicie podales tutaj czasy powolujac sie na "Rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85"

    A to rozporzadzenie okresla czasy maksymalnych czasow prowadzenia pojazdu jak i czasy minimalnych odpoczynkow, nie ma w nim ani slowa o MAKSYMALNYM DZIENNYM CZY DOBOWYM CZASIE PRACY.I tak zgodnie z Art.8 w/w rozporzadzenia kierowca musi w ciagu 24h od momentu rozpoczecia pracy zmiescic sie w ciagu tych kolejnych 24h z 11h pauzy, bez wzgledu ile mial jazdy czy innej pracy w ciagu dnia. Mozna te 11h pauze dobowa skrocic 3 razy w tyg do minimum 9h, i stad sie bierze kierowca mylnie 15h czas pracy,ALE TO TYLKO 3 RAZY W TYGODNIU.Czas pracy to czas pracy, 45min pazuy sie do tego czasu nie zaliczaja, wiec 15h-(2x45min)=13,5h pracy, z czego np kierowca mial 8h jazdy, a 5,5h innych czynnosci,np. zaladunki.

    Czas pracy reguluje Kodeks Pracy w kazdym panstwie, tak i wiec w Polsce mamy Kodeks Pracy ktoremu podlegaja rowniez kierowcy, ktorzy pracuja w polskich firmach na podstawie umowy o prace. Czas pracy kierowcy w polskim kodeksie pokrywa sie z rozporzadzeniem europejskim, ale trzeba niezle sie wczytac, bo sa male haki prawne.

    A to ze czas pracy nieraz konczy sie w trakcie zaladunku badz rozladunku, gdzies pod rampa, czy na hali, zaladowcow, magazynierow najmniej to obchodzi, pal licho jak jest mozliwosc pozostania w tym miejscu co sie stoi, ale czesto gesto, nikogo to nie obchodzi i nalezy opuscic firme, albo bynajmniej odjechac spod rampy, i mozna to zrobic bez narazania sie na jakiekolwiek kary, na podstawie Art.12 tego Rozp.561/2006.

    Tak jest to mocno zagmatwane, nie tylko dla laikow , ale z moich obserwacji sadze ze 80% kierowcow wie ze w ktoryms kosciele dzwoni, ale nie wiedza w ktorym.

    OdpowiedzUsuń
  17. Na cholere tyle smaru hahah? edmonton smarowaniem i innymi czynnościami przy trucku zajmują się mechanicy w firmie! :D Nic na własną ręke!ogarnij się chłopie:D i wesołych świąt!dla wszyskich...

    OdpowiedzUsuń
  18. Zgodzę się z Tobą Rafale.
    Rafał, nakręć króciutenki filmik jak samrujesz swojego dafa hihihih. Edmonton wypowie się jako pierwszy. Napewno sprawisz mu wielką satysfakcje no i może potem da spokój z tym smarem ehehheeh. Ja mu zdałem informacje, że swoje sprzęty mam wysmarowane i się ucieszył. Zrób to dla Niego hihihhi.
    Ja na Jego miejscu założył bym swój blog i pisał o tych smarach, a nie w komentarzach na czyimś blogu.

    OdpowiedzUsuń
  19. Myślę, że te przepisy są wbrew pozorom specjalnie pomyślane z myślą o kierowcach, tak żeby pojechać, wrócić i mieć trochę czasu dla siebie (domu, rodziny, itp.). Przepisy sobie, a życie sobie... Ktoś wymyślił przerzuty i zgodnie z przepisami odpoczynki wypadają najczęściej w drodze...
    Pozdrowienia dla wszystkich w trasie i dla Ciebie Rafale-Twój blog jest naprawdę SUPER, tak trzymać!!! :):):)
    ps.Edmonton ma już swojego bloga i nawet u Ciebie zapraszał wszystkich "niedosmarowanych" do siebie... nie przyszli??? :( ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Witam
    Jak już jesteś przy prawno-papierkowych tematach, to proszę wytłumacz jeszcze coś. Zauważyłem, że nosisz okulary. Jak jest ze wzrokiem w pracy kierowcy, czy są jakieś ograniczenia, musiałeś przejść dodatkowe badania... Bo jak wielu twoich czytelników chciałbym zostać kierowcą a noszę okulary. Jak przedstawia się ta sprawa w praktyce?
    Rafcio5905.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten temat był już poruszany na youtube poszukaj komentarza Rafała pod którymś z filmików pozdro.

    OdpowiedzUsuń
  22. Skomplikowane to.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. W Polsce robisz badania przed zrobieniem prawa jazdy, umożliwiają Ci one kierowanie pojazdami na C,C+E. Wymogiem jest widzenie obu oczne oraz rozróżnianie 3 kolorów, czerwonego, żółtego, zielonego. W przypadku kiedy okulary/soczewki niwelują twoją wadę nie ma problemu. Potem robisz badania podobne, ale na pracę jako kierowca+psychotesty. Powtarzasz ten komplet co 5 lat. Możesz mieć okulary i wadę (sam mam dosyć dużą, a pozwolenie mam) każdy przypadek jest inny i nie da się jednoznacznie powiedzieć, czy możesz zostać kierowcą, czy nie. Pozostaje ci tylko wizyta u okulisty, który może wydać "werdykt" (koszt około 80 zł) i wtedy się dowiesz wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  24. Dzięki nevesu, może mi się też uda ;] ja mam w prawym 3.5 a w lewym oku- 4.5. może się uda...;]
    Rafcio5905

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  28. Edmonton ja to seobie dziś cały motor wysmarowałem w smarze i chodzi jak rakieta:) uwierzcie mi dobre smarowanie to gwarancja zywotności silnika i jego podzespołów i nawet poprawiły się osiągi :)
    pozdro!

    OdpowiedzUsuń
  29. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  30. kuzwa kolejny o smarze

    OdpowiedzUsuń
  31. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  32. Edmonton ja mieszkam narazie w Pl ale bardzo bym chciał jechać do Kanady i zostać tam na stałe mam dosc rodziny chce sie uwolnić i basta!Lubię jeździc samochodami no można powiedzieć że to kocham.Edmonton daj mi jakieś wskazówki jak należy postępować żeby na legalu sie tam dostać i znaleźc jakąs kwaterkę.Bardzo proszę o odpowiedz Damian.

    OdpowiedzUsuń
  33. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  34. ZAWSZE PO KURSIE W KANADZIE MUJ TRUCK BYL DOBRZE SMAROWANY I NIGDY SIE NIE ZDAZYLO ZEBYM SIE ZDEZYL Z KIMS. DLATEGO UWAZAM ZE SMARY TO PODSTAWA, NIEJEDEM KIEROWCA NIE SMARUJAC STRACIL RZYCIE

    OdpowiedzUsuń
  35. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie Edmonton pisałem powaznie zgodzę się z tobą o smarowaniu itd ja w osobówce czesto robie przeglądy i smaruje wiekszosc podzespołów takie jak belka,amorki,drążki kierownicze,wałek od skrzyni biegów te elementy są narazone na ścieranie wiec trzeba temu zapobiec,ale Dzięki serdeczne Edmonton:) jesteś równy Chop :)!

    OdpowiedzUsuń
  37. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  38. Co do czasu "pracy". Napisze swoje zdanie. Sam jezdze i tak robie (rowniez moi koledzy z pracy).
    Jesli zaczynasz tam o jakiejs godzinie to nie mozna "pracowac" dluzej niz 15h(jazda, inna praca czyli mlotki na tachu, przerwy 45min) i po tym musisz wziasc min 9h przerwy. To wynika z tego ze musisz sie zmiescic w okresie 24godzinnym z minimalym odpoczynkiem 9h. Te 15h "pracy" +9h odpoczynku =24h. Nawet jak po 15h "pracy" zrobisz 11h odpoczynku to zostanie on zaliczony jako 9h!!15+9=24. Tak ze te dwie godziny sobie spisz extra ale odpoczynek zaliczony jest mimowszystko jako 9h. Jest wyjatek: jesli w ciagu dnia zrobisz gdzies min 3h odpoczynku, np jakis dlugi rozladunek, zaladunek itp. Wtedy bedziesz mial przy 15godzinnej pracy i 9h odpoczynku zaliczone jako pelne 11h odpoczynku. Czasem zdarza nam sie ze codziennie mamy po 3h przerwy na zal/rozl i codzinnie robimy 9h odpoczynku. I tak przez caly tydzien. Ale jesli nie ma tych 3h przerwy w ciagu dnia, to przy 15h pracy mozna tak zrobic 3x w tygodniu. Nastepnie. Jest 6 okresow w ciagu tygodnia. Co nie znaczy ze kazdy okres musi byc 24 h. Przyklad: zaczynasz w poniedzialek rano, jedziesz 6h, robisz 9h odpoczynku(juz masz jeden okres),gdzies z poniedzialku na wtorek jedziesz 5h, potem 11h odpoczynku(drugi okres) itd. Tym sposobem wykorzystasz 6 okresow np do czwartku lub piatku rano. Nie wiem czy napisalem to skladnie, z pewnoscia z bledami. To jest tak jak ja robie i moi koledzy. I tak od paru lat i poki co nikt sie nie przyczepil. Oczywiscie o tym wszystkim wlacznie z przykladami mozna by mala ksiazke napisac. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie tak jak mowisz. Niestety kolega Rafal chyba troszke z rozpedu napisal o tych 15 godzinach pracy. Nie mozemy kazdego dnia PRACOWAC po 15 godzin gdyz nie zmiescimy sie z odpoczynkiem dobowym ktory powinien wynosic 11h lub 3x w tyg 9h skrocony.

      Usuń
  39. @anonimowy- jezdzisz to zapraszam do lektury i podszkolenia sie z zakresu 561/2006, okresow mozesz miec i dziesiec, bo masz sie zmiescic w szesciu dobach od momentu rozpoczecia pracy po wekendzie"pisze wyraznie w w/w roporzadzeniu - po 6 okresach 24h"
    Czyli ruszajac w pon o 6 rano, musisz stanac w niedz przed 6 rano(bo wtedy mija 6 doba)na odpoczynek tygodniowy, a okresow pracy mozesz miec ile ci sie zapragnie, byle zeby zmiescic sie z obowiazujacymi pauzami.
    To fakt ze nie zawsze dniowka kierowcy jest 13-15h, czasem trwa nieraz tylko pare godzin.
    Ksiazki nie trzeba pisac na ten temat, tylko dobrze interpretowac przepisy, ktore sa jak na moj chlopski rozum bardzo jasne napisane, ale trzeba je troche poczytac, a nie sluchac kierowcow ktorzy wykladaja na parkingach nieraz glupoty.

    OdpowiedzUsuń
  40. Tu podaje link na ktorym jest pokazane na stronie 16 o tym czasie "pracy" co pisalem(co sie wlicza).

    http://www.dft.gov.uk/vosa/repository/Rules%20on%20Drivers%20Hours%20and%20Tachographs%20-%20Goods%20vehcles%20in%20the%20UK%20and%20Europe.pdf

    A co do 6 okresow jazdy ... niech kazdy interpretuje jak chce :) ja tak interpretuje i nigdy nie dostalem nic od kontrolujacych (a mialem wlasnie takie sytuacje jak opisalem, ze 6 okresow skonczylo sie wczesniej-taka akurat mialem prace). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  41. Dzięki Rafał za ten post, pozwoliło mi to rozjaśnić parę moich wątpliwości ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. mam pytanie. jesli zaczynam prace o 13.15 a koncze o 00.15 to nasepny dobowy cykl powinienem rozpoczac o 13.15 wiec rozpoczecie pracy powino byc kolo 13.15 mam takiego planera z ktorym tocze boje bo on robi mi takie skoki ze w kolejnym dniu daje mi prace ktora powinna sie zaczac kolo 08.30 czyli az 5h przed cyklem dobowym czy myle sie ze powinienem ruszyc przynajmniej po 11h przerwy czy tez cykl dobowy to lipa nadmienie ze jezdze w UK

    OdpowiedzUsuń
  43. A ja mam pytanie z innej beczki:D:D
    na 9 h jazdy musisz miec pauze 15min i 30(45min)...a czy drugą pauze mozna tez podzielic w taki sam sposob czy musi ona byc za jednym razem calkowita???np jade na 10 krece 15 min dojezdzam do bazy i te 30 mi juz zostaje?czy musze ja zrobic calosciowo??

    OdpowiedzUsuń
  44. Ciekawy artykuł.

    OdpowiedzUsuń
  45. Witam a ja jeżdzę w norkach i teraz nie jestem juz pewny kogo słuchać moja jazda wygląda tak jadę ćięzarówką 6,30 na budowę jest to 30km ale czas jazdy wynośi nieraz godzina minimum tam pracuję jako monter czyli w innym fachu czasami tą cięzarówką nieraz coś przewiozę na budowie potem wyjerzdzam 17,00 do domu i jestem na 19 w domu nieraz wcześniej i tak pracuje od pon do piątku w sobotę jestem na 15,00 w domu i takim systemie pracuję 4 tygodnie a 2 jestem w polsce i do końca nie jestem pewny czy ja tego ńie nadćiągam szef twierdzi ze nie proszę o pomoc

    OdpowiedzUsuń