niedziela, 27 marca 2011

Parę odpowiedzi na pytania.

Postanowiłem w tę ponurą niedzielę odpowiedzieć na parę ciekawszych pytań zadanych mi na tym blogu. Z Bordeaux nic mi nie wyszło, za późno wczoraj wyruszyłem na stację. A pociągów w sobotę i niedzielę mało. Mógłbym pojechać dzisiaj o 12 i wrócić o 18, ale pogoda niestety jest deszczowa :/.

A więc tak. Na jakim prawku jeżdżę po Europie? Na kanadyjskim, do którego wyrobiłem sobie wersję międzynarodową która jest ważna przez rok od momentu wystawienia. Mogłem sobie wyrobić polskie; musiałbym zdać egzamin teoretyczny i dostarczyć tłumaczenie mojego prawa jazdy z Quebecku. Stwierdziłem że to bezsensu, bo straciłbym kanadyjskie i wracając za wielką wodę musiałbym na nowo je wyrabiać. Choć z tym by nie było problemu. Dzwoniłem i pytałem się: jeśli od momentu anulacji nie minie więcej niż 3 lata, wystawją mi je od ręki. Ale jeśli nie mam zamiaru jeździć dłużej niż rok to po co sobie komplikować życie.

Zresztą powiem Wam że jak w roku 2009 przyjechałem do Polski i postanowiłem się stać prawdziwym Polakiem, mieszkającym i pracującym na terenie naszego pięknego kraju to styknąłem się z ogromnym mutantem: post komunistyczną biurokracją. Musiałem wyrobić sobie dowód osobisty, wcześniej się zameldować a jeszcze wcześniej się wymeldować. Tak! Okazało się że przez 20 lat pobytu za granicą byłem cały czas zameldowany w Łodzi. Do tego miła Pani gdy spytała się mnie o książeczkę wojskową trochę zaniemówiła gdy ją spytałem cóź to takiego jest. Oschłym tonem powiedziała żebym udał się do WKU to mi tam wytłumaczą. W wojsku przyjęli mnie bardzo uprzejmie, skierowali na badania, uznali za zdatnego do służby i dziś jestem sobie szeregowym w rezerwie :D.

Co do formalności związanych z uprawnieniami. Poszedłem na kurs przewozu rzeczy za 500pln (szczerze to nie wiem do czego on jest przydatny, chyba tylko do wyciągnięcia kasy od ludzi) zrobiłem sobie też ADR-y (ładunki nibezpieczne czyli łatwo palne, wybuchowe, trujące, radioaktywne, itd, itp) choć do tej pory jeszcze nie wiozłem ani jedego ładunku na ADR-ach. Z cyfrową kartą kierowcy miałem mały problem bo przez telefon powiedziano mi że Polska i Kanada nie mają żadnej umowy co do uznanawania prawa jazdy więc owej karty mi nie wystawią. Gdy jednak powiedziałem że mam międzynarodowe nie gwarantując niczego kazano mi przysłać wniosek. 3 tygodnie później miałem już kartę kierowcy do tachografu cyfrowego.
Dalej nie byłem pewny czy wszystko mam w porządku więc jadąc osobówką gdy spotkałem ITD pokazałem im moje prawo jazdy i spytałem się czy jadąc samochodem ciężarowym uznają mi je. Powiedzieli że jak najbardziej. Więc problem z głowy. Teraz jak przyjechałem drugi raz do pracy w Polsce formalności do załatwienia nie miałem żadnych. Tylko na konia i wio!

Pytanie 2. Co się stanie gdy konkretnie zachoruję podczas wykonywania mojej pracy za granicą. Jeszcze mi się to nigdy nie zdarzyło ale każdy kierowca jest ubezpieczony przez firmę w której pracuje. Słyszałem już o przypadkach kierowców którzy szli do szpitala za granicą. Na przykład w Leger ciut przed końcem kierowca miał dość poważny wypadek i jego życiu zagrażało niebezpieczeństwo. Ubezpieczenie zapłaciło mu za szpital oraz transport samolotem-karetką do kraju.

Pytanie 3. W jaki sposób do mnie najlepiej napisać? Jak narazie najlepszy sposób to prywatna wiadomość na skrzynkę na youtubie. Mam zamiar wsadzić link tutaj na bloga który pozwoli osobom które mają na to chęć do mnie coś napisać. Postaram się odpisać wszystkim choć nie gwarantuję tego :p.

Pytanie 4.
Nie boję się zostawić zestawu z towarem na parkingu. Zależy jaki mam towar, wiadomo. Jeśli mam jakiś wartościowy taki jak AGD to i tak się staje na parkingach strzeżonych. Do tego nie zostawię auta na noc tylko na parę godzin w dzień. Owszem łamię umowę którą podpisałem w Miratransie bo według niej nie mam prawa oddalić się od auta na dłużej niż 30 minut. Hahahaha. Jak czytałem ten punkt w regulaminie wewnętrznym to nieźle mi się chciało śmiać :D. Nie wiedziałem że do moich nowych obowiązków pracy w Europie należy również nadzorowanie sprzętu 24/7. Kierowca w Europie naprawdę nie jest wolny. Teraz akurat stoję na pusto i otworzyłem szeroko drzwi żeby wszyscy o tym wiedzieli i żeby przypadkiem ktoś nie pociął mi plandeki bez powodu.

Raz na jakiś czas, będę starał się odpowiadać na pytania które ocenię jako interesujące :)

33 komentarze:

  1. Zauważyłem, że jesteś zorganizowany i przewidujący, to dobrze zauważyłeś, że kierowca w Europie jest jak pies uwiązany do zestawu. Wolność europejskiego kierowcy w czasie wykonywania przewozu jest mocno ograniczona, co niestety nie przekłada się na zarobkowanie, co sam zresztą doświadczasz na własnej skórze, mając porównanie. Pozdrawiam i miłego wypoczynku.

    OdpowiedzUsuń
  2. A to Ci dopiero niespodzianka, a już pogodziłem się z faktem, że moje pytania przepadły w czeluściach internetu. Wielkie dzięki, że znalazłeś czas pochylić się nad nimi.

    Z tym międzynarodowym prawkiem to faktycznie chyba najlepsza opcja, bo jak się zapisywałem na egzamin na C+E to właśnie akurat przede mną była jakaś - nawet całkiem ładna - dziewczyna, która przyjechała z kanady i chciała się zapisać na egzamin. Była z koleżanką, ale bez właśnie tego oficjalnego tłumaczenia prawka i kobieta zza okienka je tam po prostu zmiażdżyła, aż przykro było patrzeć. Zresztą mi też się potem oberwało, bo zapomniałem wykreślić paru rzeczy. Tak swoją drogą, to z tego, co mi tam mimochodem wpadło do ucha, to w kanadzie nie ma tonażów, tylko prawka wydają na ilość osi, czy się przesłyszałem w tej kolejce?

    Trzymaj się.

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie U Ciebie pounro, u nas jak narazie słonecznie, ale chłodno (mówie tu o Opolskim). Co do tych wszystkich formalności to praktycznie nigdy nie ma tak jak miałeś teraz za drugim razem, ponieważ ''zawsze coś'', ale tak jak kolega wyżej napisał Jesteś dobrze zorganizowany, więc radzisz sobie gładko.

    OdpowiedzUsuń
  4. Rafał a jak tam roaming są jakieś efekty naszego klikania?:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Efekty klikania są niesamowite. Pokrywają roaming całkowicie. Jeszcze raz Wam dziękuję. Mogę teraz korzystaç z neta dość swobodnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To my dziękujemy tobie za wspaniałe wpisy:)

    OdpowiedzUsuń
  7. a można wiedzieć jak to się liczy ? Bo klikam na nie kilka razy dziennie i nie wiem czy to się liczy, czy też tylko 1 kliknięcie będzie zaliczane ?

    OdpowiedzUsuń
  8. Co to jest takie kliknięcie w porównaniu do takich relacji. Kropla w morzu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. @ER4SER w tej kolejce kolego ktos Ci bzdur naopowiadal;) Kazde prawo jazdy masz wydawane wzgledem tonazu a nie osi...Okey. Zwykle na osobowke uprawnia Cie do kierowania pojazdem do masy calkowitej 11500KG powyzej tego musisz miec zawodowe kat.D ( samochody ciezarowe bez przyczep lub kat. A-Z pojazdy ciezarowe z rozna kombinacja przyczepa lub naczepa oraz pociagi drogowe ( road trains) dwie naczepy kazda z nich dlugosc 53' ( stopy) co jest ( 16m20cm) Tak jest w prowincji Ontario gdzie ja mieszkam...Jesli chodzi o Quebec to pytaj Rafala bo ja znam tylko ogolnie co tam maja za przepisy...Np. ja u siebie sune sobie smialo z 40 Tonami po drodze a w Quebec od tego tygodnia nacisk na osie tylko 5 Ton i musialem sie czaic po nocy jak szczur zeby tam wjechac bo mialem dostawe na wiosce...Takze co kraj to obyczaj i co kazda prowincja tez ma swoje prawo o ruchu drogowym to prawie jak odrebne panstwo w panstwie;) Masz jakies inne pytania to pisz na blogu...Pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
  10. @ ER4SER jesli chcesz sie jeszcze bardziej czegos dowiedziec lub chcecie sie Wy koledzy dowiedziec to polecam www.ctl.ca ( Canadian Transportation & Logistic ) web site...i kliknij na wideo...duzo zagadnien zwiazanych z transportem...Polecam wideo pt. " BIG BEER RUN" w 10 dni tylko 45 km ( a co? dowiesz sie z filmiku)

    OdpowiedzUsuń
  11. Po przyjezdzie wez Playa na bank bedziesz mial taniej i lepszy zasieg bo jako jedyan siec ma umowe ze wszystkimi partnerami roamingu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Hello Rafal..
    Nie ciagnie Cie na chlodnie np? jezdziles przeciez wiecej na chlodniach niz teraz to co robisz na tych europejskich plandekach ( Dry Van) W moim przypadku to chlodnie od poczatku i zawsze widzi sie ciekawe okolice w zaglebiu owocowo-warzywnym i zarazem kwiatowym na lotniskach;) Ciekawa masz pogode na tym zajezdzie prawie jak w UK lub Atlantic Canada;) milego odpoczynku...

    OdpowiedzUsuń
  13. @mikestarquest bo ja wiem, no chłodnię wrócę i będę pomykał na Kalufornię, inaczej sobie tego nie wyobrażam. Już zaczynam powoli tęsknić... Dziś przy piwie przeglądałem notes z moimi adresami... Zamyśliłem się konkregnie. Jak kręcisz się ciągle po 401 to pozdrów Jurka i Zigi z VTL'a. Swego czasu cały czas dymali kółka go Ohio 2 razy w tygodniu, sądzę że dalej tam jeżdżą :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Rafał wy sie znacie?:)z tym Jurkiem i Zygim?

    OdpowiedzUsuń
  15. Na chłodniach są jaja, rozmawiałem z kierowcą który jeździ z lodówką to mówił ze jak wracał na weekend do domu to przeszkadzała mu w domu taka cisza.Jak ojciec stał lodówką pod domem to zasnąć nie mogłem nigdy, co x minut się to włączało chodziło y minut i chwilka spokoju. dla mnie to była masakra, jak z czymś takim można jeździć

    OdpowiedzUsuń
  16. Dla tych którzy chcą wyemigrować do Usa i podjąć prace na stanowisku:Truck Driver polecam Polską sszkołę jazdy działają Chicago oto link: http://bluehorizoncdlschool.com/index.html ja już jestem na półmetku ukończenia kursu, bez obaw prace mogą znaleźć nawet świeżo upieczeni kierowcy.Zapotrzebowanie jest ogromne!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. @ mikestarquest

    Nikt mi nic nie opowiadał. Po prostu kobietą, jak walczyły przy okienku, podniosło się ciśnienie i zaczęły się z panią zza okienka przekrzykiwać, a ja mimochodem coś podłapałem. Musiało usłyszeć coś wyrwanego z kontekstu i tyle. Mimo to dzięki, że rzuciłeś trochę światła na tą sprawę, i że Ci się chciało.

    Pozdro 600. ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Rafał ja to ci powiem tak znajdz se kobite i zostan w Polsce!!!:DJa bym przynajmniej tak zrobił na twoim miejscu:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Rafał zrobi to co serce mu powie :) ale raczej wróci 20 Lat to dużo :). Fajnie ze znalazła się taka osobowość jak Rafał co chce opowiadać o życiu swoim i o tym co robi oraz uczuciach jakie go spotykając "Podczas Wakacji Jak to było na filmach JESTEM CIĄGLE NA WAKACJACH". Myślę że klikanie na reklamy będzie dobrym podziękowaniem za to co robi dla nas :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. polecam filmik o kierowcach ciężarówek z jajami, transport z poznania na syberie (Nojabrsk) 12 000 km, caly miesiac w jedna strone
    http://www.youtube.com/watch?v=0cRHsfBkVzk
    lub wpisac w yt kierowca syberia
    podziwiam tych kolesi

    OdpowiedzUsuń
  21. @ Rafal...no pewnie ze pozdrowie w Twoim imieniu.Wiesz jak jada chlopaki z VTL to zawsze glosno na CB 29;) Maja o czym opowiadac...czesto widze tych co jezdza na puszkach do portu Montreal w firmie Highland lub Musket...no ale Ci to spaceroja a nie jezdza. Bo jak sam wiesz odwiedzaja kazdy Tim Horton na zjazdach;) No wlasnie nie tesknisz za kawa w Tim Horton? przeciez to nasza tradycja i duma w tym kraju. Hehehe...Ja nie moge sobie wyobrazic jak Ty tam bez coffee z Tima i timbits dajesz rade;) moze ze dwa tygodnie temu jechalem z chlopakiem z Montrealu co pytal sie o Ciebie ale firma taka jakas dziwnie mi nie znana. Niebieskie Volvo i chlodnia,mowil ze jezdzi dla siebie i tyle o wiecej nie pytalem bo wiesz jak to ludzie reaguja na takie pytania...3maj sie i oczy szeroko na BAG i ITD;) strzalka.Mirek

    OdpowiedzUsuń
  22. Rafał kiedy będziesz nadawał z trucka?

    OdpowiedzUsuń
  23. @anonimowy : nie mam zamiaru nadawać z trucka

    OdpowiedzUsuń
  24. @Diesel ty jesteś z Opolskiego?

    OdpowiedzUsuń
  25. @Rafal szkoda było by zabawnie:)tak jak u kamisado lub Hioba. Rafał bardzo cię prosze zastanów sie nad nadawaniem LIVE:)pozdrawiam z Zakopanego.

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam takie pytanie czy ujrzymy Pana kiedyś na fotogalerii transportowej? http://www.trucks.phototrans.eu ?

    OdpowiedzUsuń
  27. @ Anonimowy czlowieku slyszales o prywatnosci drugiej osoby ! to czemu Rafal ma nadawac na zywo z ciezarowki ? zastanow sie chlopie ? Np. z Twoja prywatnoscia tez sie kryjesz bo czemu piszesz jako Anonimowy ? Powiniens sie cieszyc ze wogole jest tak jak jest a nie wymagasz od Rafala gruszek na wierzbie;) To Rafal robi nam przysluge ze 3ma kontakt z Nami i chce sie czym kolwiek podzielic z Nami...A niektorzy tak jak TY zaczynaja mu dyktowac co chlopak ma do zrobienia w danym dniu...Fuck grow up men ! Strzalka Mike.

    OdpowiedzUsuń
  28. @mikestarquest zgadzam się z tobą my powinniśmy dziękować Rafałowi że chcę nam czas poświęcać. A to że Hiob i kamisado nadają to już ich sprawa może chcą i lubią to człowiek wybiera:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Głupio mi strasznie :( dzięki mikestarquest za wytłumaczenie 3mka Panowie i Panie.

    OdpowiedzUsuń
  30. Naprawde Panowie i Panie ja nie mam do nikogo pretensji;) Szacunek do Wszystkich na blogu. Dzieki Rafalowi My tu wszyscy jestesmy i musimy to uszanowac wzgledem jego...Jak zaczniemy narzucac jemu co ma robic kazdy z Nas od siebie to szybko Rafalowi to sie znudzi i da sobie spokoj...Sami widzicie jakie filmiki nakrecil i co pisze na blogu jak sam decyduje co mam byc i jak ma byc to napisane...I za to musimy Rafalowi byc bardzo wdzieczni bo robi to spontanicznie...To wszystko na YT te filmiki to w moim przypadku jest chleb powszedni bo Rafal to nagrywal tu w Polnocnej Ameryce...I powiem Wam szczerze ze sprawialo mi to ogromna przyjemnosc bo mialem odczucie jak bym tymi drogami sam jechal pierwszy raz a jezdzilem nimi do tej pory co tydzien. Dla Was znowu to nie samowita frajda bo widzicie ten transport tak jak na codzien...Badzmy cierpliwi a wiele zeczy moze sie uda Nam wszystkim rozkrecic tu na blogu? To tylko zalezy od samego Rafala...Bo My tu Wszyscy jestesmy goscmi u Niego...Pozdrawiam Wszystkich i szacunek dla kazdego...Mirek...

    OdpowiedzUsuń
  31. a ja się zastanawiam, czy ten licznik, co jest na stronie zwiększy swój zakres o jedną cyferkę, czy się przekręci i będzie liczył wejścia od początku ;D

    OdpowiedzUsuń
  32. Panie Rafał, to, że drzwi otwarte w większości przypadków nie pomaga :P Jak by chcieli to by sami sobie je otworzyli. Gdy zjawi się potencjalny złodziejaszek, nawet kiedy drzwi są otwarte, wytnie uśmiech na plandece. Znam to z autopsji... Ciesze się, że mogę czytać Twoje posty. Byłem i nadal jestem fanem Twoich filmów. Robisz to z taką pasją, że aż Ci zazdroszczę... Czy ty czasem dzisiaj nie stałeś na noc na obwodnicy Szubina (okolice Bydgoszczy? Bynajmniej stał taki sam DAF jak Twój ;) Pozdrawiam Cię serdecznie Noli i do zobaczenia na trasie - ZBYCH-TRANS - MACIEK ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. czy miałes kiedys kontakty m/m?

    OdpowiedzUsuń